Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na zapisywanie na Twoim komputerze tzw. plików cookies. Ciasteczka pozwalają nam na gromadzenie informacji dotyczących statystyk oglądalności strony. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie ich zmień ustawienia swojej przeglądarki internetowej.

Projekt, który odbudowuje szkolnictwo zawodowe

Wydarzenie
25.06.2018

Młodzież lepiej przygotowana do pracy; lepiej wyposażone pracownie szkolne; szkoły zawodowe kształcące pod potrzeby firm; firmy, które mogą pokazać się jako dobry pracodawca – takie m.in. korzyści dał projekt „Opolskie szkolnictwo zawodowe bliżej rynku pracy 2”.

 

- Dzięki temu projektowi zyskaliśmy doświadczenie, mieliśmy wynagrodzenie za wykonywane zadania, mogliśmy przetestować swoją wiedzę ze szkoły, a ja nawet dostałem nawet pracę na wakacje – opowiadał podczas podsumowania tego projektu Jakub  Gacek, uczeń zespołu szkół ponadgimnazjalnych z Kluczborka. I dodał: – Młodzież, która kończy szkołę, przy poszukiwaniu pracy wrzucana jest na głęboką wodę. Często nie wie nawet, jak z ewentualnym pracodawcą rozmawiać, jak zachować się w pierwszych dniach pracy. Ten projekt dał nam możliwość zmierzenia się z takimi sytuacjami.

Projekt chwalili również przedstawiciele firm. – To jedno z tych działań, które udały się, i to bardzo. Mogliśmy się dzięki niemu doskonale zorientować, kogo za chwilę spotkamy podczas procesów rekrutacyjnych, poznać szkoły i dowiedzieć, w jakiej rzeczywistości funkcjonują – mówiła Aleksandra Stefaniak-Kowalska, kierownik działu rozwoju personalnego firmy Multiserwis.

- To projekt, który pomógł zbudować relacje między szkołami a przemysłem, tak dziś ważne. Młodzieży dał natomiast możliwość zorientowania się, jak ukierunkować swoje kształcenie pod kątem przyszłej pracy – wtórował jej Ginter Maicher, członek zarządu firmy Bischof + Klein  Polska GmbH sp.k. z siedzibą w Walcach.

Podsumowanie projektu „Opolskie szkolnictwo zawodowe bliżej rynku pracy2” odbyło się 25 czerwca w sali Orła Białego opolskiego urzędu marszałkowskiego w Opolu. Wzięli w nim udział uczniowie, nauczyciele i dyrektorzy szkół zawodowych i technicznych biorących udział w projekcie; przedstawiciele firm współpracujących ze szkołami i młodzieżą; a także władze województwa i instytucji realizujących projekt: Regionalnego Centrum Rozwoju Edukacji, Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG), Politechniki Opolskiej i miasta Opola.

- Ten projekt to efekt wspólnie od kilku lat kreowanej realnej polityki na rzecz szkół zawodowych. W ramach jej realizacji doposażyliśmy szkolne pracownie tworząc w nich bardzo nowoczesne miejsca do nauki, a potem zadziałaliśmy na rzecz zbudowania relacji między szkołami, uczniami i biznesem. Z sukcesem. Dziś można mówić o renesansie szkolnictwa zawodowego w naszym regionie – podkreślał marszałek województwa opolskiego Andrzej Buła.

- Nasz region w ostatnich latach jest nagradzany i chwalony za skuteczną dystrybucję unijnych pieniędzy. W czym tkwi tajemnica tego sukcesu? W dużej mierze w tym, co było zasadniczą sprawą w tym projekcie: w bliskich relacjach wielu stron – samorządu, szkół, przedsiębiorców, mieszkańców – dodał członek zarządu województwa Szymon Ogłaza.

Zorganizowane 25 czerwca podsumowanie dotyczyło trzeciej już edycji tego projektu. Jej koszt wyniósł nieco ponad 8,8 mln zł. Wzięło w nim udział 20 szkół zawodowych i technicznych z regionu. – Dostaliśmy informację, że projekt ten został oceniony jako najlepszy w kraju dla szkolnictwa zawodowego i ma szansę zostać doceniony jako jedna z najlepszych praktyk w Europie – poinformował Lesław Tomczak, dyrektor Regionalnego Centrum Rozwoju Edukacji, które było liderem projektu.

Tomczak wyliczał, że w jego ramach doposażone zostały pracownie szkolne, ponad 600 uczniów odbyło staże i praktyki, a ponad 800 przeszło specjalistyczne, często bardzo drogie, a cenione przez pracodawców szkolenia np. z zakresu specjalistycznego lutowania, spawania, grafiki, itp. Odbyło się także szereg warsztatów, staże dla nauczycieli, zajęcia pilotażowe, seminaria, obozy naukowe czy wyjazdy na targi branżowe. Kupiony został też symulator jazdy samochodem ciężarowym w trudnych warunkach i powstały też trzy klasy patronackie, które mają stały kontakt z przedsiębiorcami, a kilkuset uczniów było w firmach i mogło przekonać się , jak przedsiębiorstwa te pracują i na czym polega praca w danym zawodzie.

- Najważniejszym celem tego projektu było zbliżenie uczniów oraz szkół zawodowych i technicznych z przedsiębiorcami z regionu. Najważniejszy jego efekt to udowodnienie młodzieży, że mamy w regionie fantastyczne firmy, w których można szukać dobrej ciekawej pracy; a firmom, że mamy zdolną, kreatywną młodzież, którą warto zatrudniać i doceniać – podsumował dyrektor OCRG Roland Wrzeciono. I dodał: - Mamy nadzieję, że będzie on kontynuowany. Już, wspólnie z RCRE, złożyliśmy wniosek w tej sprawie. Właśnie trwa jego ocena.