Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na zapisywanie na Twoim komputerze tzw. plików cookies. Ciasteczka pozwalają nam na gromadzenie informacji dotyczących statystyk oglądalności strony. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie ich zmień ustawienia swojej przeglądarki internetowej.

Czy zastąpią nas roboty?

Wydarzenie
30.10.2019

To pytanie, które często padało w kuluarach konferencji „Automatyzacja procesu produkcji – jak nadążyć za 4. rewolucją przemysłową”. Obecnie roboty najczęściej wykorzystywane są w firmach do przenoszenia, paletyzacji, spawania i zgrzewania oraz pakowania – wynika z badań.

Automatyzacja i robotyzacja, Przemysł 4.0 i tytułowa czwarta rewolucja przemysłowa były tematem konferencji, którą 30 października w Opolu zorganizowały Polsko-Niemiecka Izba Przemysłowo-Handlowa i podlegające samorządowi województwa Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG). - Przemysł 4.0 to wyzwanie przyszłości. Muszą je podjąć ci, którzy chcą się rozwijać – mówił Szymon Ogłaza, członek zarządu woj. opolskiego. - Ale tak naprawdę to również wyzwanie teraźniejszości. Automatyzacja może bowiem, choć w jakimś stopniu, pomóc przedsiębiorstwom poradzić sobie z największym problemem współczesnego rynku pracy, czyli brakiem rąk do pracy.

- Wyścig o większą efektywność, jakość i powtarzalność produkcji trwa od lat. Automatyzacja i robotyzacja z pewnością w nim pomagają. Jak wielkie budzą zainteresowanie najlepiej świadczy ogromne zainteresowanie tą konferencją – dodał Roland Wrzeciono, dyrektor OCRG.

Kierownik wrocławskiego biura regionalnego Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej Iwona Makowiecka dopowiedziała, że Przemysł 4.0 to jeden z najczęściej podejmowanych przez Izbę w ostatnich latach tematów. – Wśród naszych członków jest bardzo wiele wiodących firm, które w tym temacie rozwijają bardzo istotnie technologie – podkreśliła.

W gronie prelegentów na konferencji był np. Bartosz Mazurek z Centrum Projektowego Fraunhofera dla Zaawansowanych Technologii Lekkich w Opolu, który mówił o stanie i perspektywach robotyki przemysłowej w Polsce i na świecie. Z przedstawionych przez niego danych wynika, że w 2018 roku w skali świata dostarczono 422 tys. robotów do produkcji. Dla porównania - w 2013 roku było ich „zaledwie” 178 tys., a według szacunków w 2022 roku ma być aż 584 tys. W największym stopniu korzystają z nich Australia i Azja, zwłaszcza Chiny i Korea. - Najczęściej roboty wykorzystywane są przy przenoszeniu, paletyzacji, spawaniu i zgrzewaniu czy pakowaniu – mówił Bartosz Mazurek.

Jakie są największe korzyści płynące z automatyzacji procesu produkcji? M.in. kontrola jakości, poprawa bezpieczeństwa, możliwość prowadzenia ciągłej produkcji, lepsza efektywność czy niższe koszty operacyjne. Kluczowe ryzyka to bezpieczeństwo cybernetyczne i energetyczne. – Bo co jeśli już będziemy mieć te superkomputery, systemy, sensory, a zabraknie prądu – mówił Bartosz Mazurek.

O tym, jak średnie przedsiębiorstwo możne stać się atrakcyjnym partnerem dla BMW wykorzystując założenia Przemysłu 4.0 mówił z kolei Roland Krause, prezes firmy MM Systemy z Kątów Opolskich. Firmy, która działa w branży motoryzacyjnej, a której głównym klientem jest właśnie koncern BMW.

- Początkiem naszego pomysłu i działania w zakresie 4.0 był rozwój możliwości produkcyjnych – opowiadał Roland Krause. - Doszliśmy z produkcją na jednej z maszyn do granicy jej możliwości, a mieliśmy zapytanie ze strony klienta o więcej sztuk. Zaczęliśmy więc szukać rozwiązania.

Efekt tych poszukiwań był taki, że firma połączyła maszynę, którą miała z czterema robotami, które kupiła, podajnikiem, który zaprojektowała i narzędziem, które zbudowała. Jakie są efekty? Większa efektywność, wydajność i powtarzalność produkcji przy zachowaniu jakości, większa satysfakcja pracowników, którzy zamiast wykonywać proste prace mogą obsługiwać maszyny. Ale nie tylko!

- Dało nam to przede wszystkim bardzo duży zastrzyk zaufania ze strony naszego klienta, czyli BMW – relacjonuje Roland Krause. - Kiedy zaprosiliśmy przedstawicieli tej firmy do nas i pokazaliśmy im, co wymyśliliśmy, to otworzyły się przed nami drzwi, których do tej pory nie potrafiliśmy otworzyć.

Teraz firma MM Systemy planuje następny krok: automatyzację procesu pakowania.